stomik@stomik.com   

 
  Zakres świadczeń
  Gabinet
  Cennik
  Pediatra radzi
  Problemy z jedzeniem u dzieci
  Alergia u dzieci - metody zapobiegania
  Szkodliwy wpływ palenia tytoniu na organizm ludzki
  Ostre zatrucia u dzieci
  Wypadki i urazy u dzieci
  Gdy dziecko moczy się...
  Szpital dla dziecka jest "nieszczęściem psychicznym"
  Gorączka ... nie taka straszna
  Rok przy piersi
  Ostre infekcje górnych dróg oddechowych u dzieci
  Jak chronić dziecko przed infekcją dróg oddechowych
  Niedokrwistość z niedoboru żelaza u dzieci
  Dlaczego niektóre dzieci tak często chorują
  Te okropne bóle brzucha
  Słońce jest gorzką miłością...
  Grypa i jej zapobieganie
  Zapalenia płuc u dzieci
  Odpowiedzialnie z antybiotykami
  Choroby przenoszone przez kleszcze w naszym kraju
  Zaburzenia snu u dzieci
  Problem higieny psychicznej uczniów
  Zespół nagłej śmierci niemowląt
  Badanie piersi
  Badania genetyczne
  Badania prenatalne
  Komórki macierzyste
  Zespół antyfosfolipidowy
  Rekomendacje PTG
  Szkolenie
  Zapytaj ginekologa
  Linki
  Privat

 

Słońce jest gorzką miłością...

      Wszyscy jesteśmy wielbicielami słońca, a szczególnie młodzież i dzieci. Zapominamy, bądź nie w pełni znamy jego działania. Dopiero w miarę upływu czasu poznajemy zarówno bezpośrednie jak i odległe uboczne skutki nadmiernego działania promieni słonecznych: od oparzeń różnego stopnia aż do porażenia słonecznego, przedwczesnego starzenia się skóry i raka skóry.

      Światło słoneczne - w nadmiarze - uznano za potencjalnie szkodliwe stosunkowo niedawno, bo dopiero pod koniec lat 60-tych. Wprawdzie moda na opalanie zmienia się w ciągu wieków, ale w większości kultur bardziej preferowano brązowy kolor skóry niż skórę bladą. Dopiero niedawno, kiedy staliśmy się bardziej świadomi negatywnych skutków działania promieni słonecznych, opalenizna stała się mniej pożądana. Warto wiedzieć, że opalenizna jest wynikiem uszkodzenia skóry przez promieniowanie ultrafioletowe (nadmierna ekspozycja na światło słoneczne) i nie ma czegoś takiego jak bezpieczna opalenizna.

      Rozpoznanie oparzenia słonecznego rzadko sprawia trudności. Wyraźny, ocieplony, tkliwy i ostro odgraniczony rumień, pojawiający się po ekspozycji na słońce, jest wynikiem przekrwienia skóry.

      Cechą charakterystyczną rumienia wywołanego przez promieniowanie jest to, że nie obejmuje on okolicy podbródkowej, dołów pachowych i miejsc osłoniętych przez ubranie czy strój kąpielowy. Bardziej niebezpieczny jest stan (szczególnie u małych dzieci i niemowląt), kiedy dojdzie do porażenia słonecznego, gdyż wtedy występuje podrażnienie opon mózgowych i mózgu przez bezpośrednie działanie promieni nadfioletowych. Przyczyną bywa zazwyczaj wystawienie na działanie słońca odkrytej głowy i karku, szczególnie narażone są małe dzieci, gdyż mają zwykle słabo owłosioną głowę oraz cienką pokrywę kostną czaszki, a w okolicy ciemienia dużego (u niemowląt) tkanka mózgowa leży praktycznie pod skórą i mózg jest tylko w nieznacznym stopniu chroniony przed promieniowaniem. Dlatego zalecamy zawsze założenie dziecku czapeczki, która w pewnym stopniu chroni przed porażeniem słonecznym. Nigdy nie należy niemowląt i małych dzieci wystawiać na długotrwałe działanie słońca. Promienie ultrafioletowe są także -w mniejszej ilości - w cienistych miejscach, np. pod drzewami. Wszystkie mamusie na pewno wiedzą, że promienie słoneczne są potrzebne dziecku dla prawidłowego rozwoju, jak np. powstawanie witaminy D w organizmie, lecz ich nadmiar jest zawsze szkodliwy.

      Przypomnę, że na uszkodzenie świetlne duży wpływ ma środowisko, np. przebywanie na wysokościach w górach ma istotny wpływ na prawdopodobieństwo oparzenia słonecznego. Natomiast chmury są czynnikiem determinującym ekspozycję na promienie ultrafioletowe. Lecz wbrew powszechnemu mniemaniu, do oparzenia słonecznego może dojść również w dzień pochmurny.

      Warto wiedzieć, że nie wiatr czy niska temperatura otoczenia powoduje występowanie opryszczki zwykłej (na wargach), lecz właśnie nadmiar promieni ultrafioletowych (sprzyja rozwojowi wirusa opryszczki) oraz ogromna większość leków powodujących nadwrażliwość na światło (np. tetracykliny, sulfonamidy, niesterydowe leki przeciwzapalne i wiele innych), wywołują reakcje fototoksyczne pod wpływem promieni słonecznych.

Jak ustrzec się przed szkodliwym działaniem słońca? 

  1. Nie wystawiać odkrytej głowy i skóry na długotrwałe działanie słońca (np. leżenie). 
  2. Tkaniny gęsto tkane, suche i ciemne są pod tym względem bardziej efektywne niż tkaniny o luźnym splocie, wilgotne i w białym kolorze. 
  3. Unikanie słońca między godziną 10.00 a 15.00. 
  4. Wskazane jest stosowanie środków chemicznych, chroniących przed promieniowaniem słonecznym, ale!
      • np. olej z avocado, witamina E, substancje zapachowe i inne dodatki w dostępnych na rynku preparatach mogą powodować uczulenie,
      • a z kolei lanolina, masło kakaowe i olej migdałowy sprzyjają powstawaniu zaskórniaków.
  5. Dzieci powinny być w ciągłym ruchu i nie przebywać za długo na słońcu, a niemowlęta opalać się w cieniu.

Leczenie: 

  • Pierwszą regułą jest unikanie dalszego przebywania na słońcu, które nasila uszkodzenie skóry; 
  • W lekkim oparzeniu (rumień) stosuje się chłodzące okłady lub kąpiel, środki miejscowo znieczulające i leki przeciwzapalne; 
  • Ciężkie oparzenie przebiegające z pęcherzami wymaga dodatkowego leczenia, a w pierwszych przypadkach konieczne jest leczenie szpitalne (wymaga zawsze porady lekarskiej); 
  • Jeśli mamy do czynienia z porażeniem słonecznym, to należy porażonego przenieść w cień, porozpinać ubranie, stosować mokre, zimne okłady na głowę, ochładzać skórę wachlowaniem, a często jest konieczna pomoc lekarska.

Zdzisław Makowski
lekarz, specjalista chorób dziecięcych